W drodze ku T-1000
5 sierpnia 2016, 09:51Australijscy naukowcy opracowali samonapędzający się ciekły metal, który w przyszłości może pomóc w stworzeniu elastycznej elektroniki. Co prawda do powstania T-1000 jeszcze daleka droga, ale przybliżyliśmy dię o krok do epoki elastycznych dynamicznie konfigurowalnych obwodów elektronicznych.
Czym były znaki na figurkach sprzed 40 tysięcy lat?
24 lutego 2026, 10:39Już 40 tysięcy lat temu pierwsi łowcy-zbieracze gatunku Homo sapiens, którzy dotarli do Europy, posługiwali się sekwencjami geometrycznych znaków. Z analizy przeprowadzonej przez Ewę Dutkiewicz z Museum für Vor- und Frühgeschichte w Berlinie i Christiana Bentza z Uniwersytetu Kraju Saary i Uniwersytetu w Pasawie wynika, że sekwencje te były selektywnie stosowane, a charakteryzuje ja złożoność porównywalna z najwcześniejszymi zapisami protoklinowymi.
Na jabłkach czy na symbolach?
25 kwietnia 2008, 09:57Badacze z Uniwersytetu Stanowego Ohio dowodzą, że część metod nauczania matematyki, które stworzono z myślą o ułatwieniu przyswajania wiedzy, w rzeczywistości utrudnia zrozumienie nowych pojęć. Uczniowie stykający się z matematyką abstrakcyjną, a nie operującą na przykładach wziętych z życia radzili sobie lepiej w przygotowanych przez naukowców eksperymentach (Science).
Toksyczne miejskie zanieczyszczenia w ludzkim mózgu
6 września 2016, 11:18W ludzkim mózgu znaleziono niewielkie magnetyczne cząsteczki pochodzące z zanieczyszczonego powietrza. Naukowcy z Lancaster University nie wykluczają, że mogą być one przyczyną choroby Alzheimera
Kruki wcale nie podążają za wilkami. Wyjaśniono zagadkę kruków przy wilczych zdobyczach
11 maja 2026, 07:25Odyn wysyłał w świat kruki Huginna i Munina, by zbierały dla niego informacje. Bóg posyłał też z nimi wilki, Geriego i Frekiego, by upewnić się, że kruki będą miały co jeść. Związek kruków i wilków jest więc ludziom od dawna znany. Jednak od tysiącleci ludzie zakładali, że kruk podąża za drapieżnikiem, by zebrać resztki po uczcie. Jednak myliliśmy się. Kruki nie śledzą wilków. Zapamiętują krajobraz i wracają tam, gdzie jedzenie pojawia się najczęściej.
Wilk workowaty: reaktywacja
20 maja 2008, 11:08Ostatni znany osobnik wilka workowatego (Thylacinus cynocephalus) padł w 1936 roku w zoo w Hobart. Gatunek został oficjalnie uznany za wymarły w 1986 roku. Ostatnio jednak jego DNA "ożyło" na nowo w organizmie myszy. To pierwszy przypadek, by materiał genetyczny wymarłego zwierzęcia funkcjonował w organizmie żyjącego gospodarza. Naukowcy mają nadzieję, że w ten sam sposób uda się odkryć, jak dokładnie wyglądały dinozaury czy neandertalczycy.
Fotosyntetyczne zabezpieczenie
12 października 2016, 11:55Mechanizm sprzężenia zwrotnego zabezpiecza rośliny przed uszkodzeniem przez światło. Zespół z Imperial College London odkrył, że kluczowy dla fotosyntezy fotoukład II (PSII) dostosowuje swoją aktywność, by uniknąć uszkodzenia przez światło i tlen.
Dolina niesamowitości występuje nie tylko u ludzi
17 lipca 2026, 08:52Drugim, niezwykle istotnym osiągnięciem było zaobserwowanie efektu tzw. doliny niesamowitości występującego u małp. To zjawisko znane u ludzi od dziesięcioleci. Polega ono na tym, że gdy widzimy humanoidalnego robota, to odczuwamy do niego tym większą sympatię, im bardziej jest podobny do człowieka. Jednak tylko do pewnego stopnia. Gdy staje się zbyt podobny – niemal ludzki – zaczynamy czuć niepokój i odrazę, gdyż zauważamy pewne drobne szczegóły mówiące nam, że to jednak nie jest człowiek.
Chłód i głód mu niestraszne
5 czerwca 2008, 00:33Zespół badaczy z Penn State University doniósł o odkryciu niezwykle drobnych bakterii, które od stu dwudziestu tysięcy lat żyły na głębokości trzech kilometrów pod powierzchnią lodowca na Grenlandii. Jego niezwykłe zdolności do przeżycia w tak ekstremalnych warunkach mogą uczynić go ważnym obiektem badań nad mechanizmami adaptacyjnymi, którymi dysponują organizmy żywe.
Wiemy, dlaczego Wielki Smog był tak zabójczy
16 listopada 2016, 14:30W grudniu 1952 roku nad Londynem zawisła gęsta mgła. Początkowo mieszkańcy miasta sądzili, że jest to zwykła mgła, jaka wielokrotnie nawiedzała miasto. Szybko jednak okazało się, że nie mają racji. W rzeczywistości bowiem Londyn spowity został niewiarygodnie gęstym smogiem, który do dzisiaj uważany jest za największe zanieczyszczenie powietrza w historii Europy

